wtorek, 25 września 2012

Czekam,czekam...

Mistrzowie !!!!


Do tej godziny spływały mi zgłoszenia, czekam na uzupełnienie danych przez resztę osób.Może i będziecie źli, ale chcę wyczekać na te osoby, skoro zgłosiły się na akcję to może po prostu nie miały czasu wejść na bloga i nie uzupełniły danych !!!

Kochani jutro mam wizytę u dietetyka po kryzysie,  przytyłam strasznie dużo , bo do 112kg. Denerwuję się jutrem bardzo mocno, ale wierze, ze ten tydzień nie poszedł na marne :) Jutro jestem w Poznaniu, odbieram telefon i w środę otrzymacie pierwszego smsa :) - już nie mogę się doczekać.


Najpiękniejszy poniedziałek życia !

 Wchodzi listonosz z przesyłką dla mnie. Otwieram a tam piękna bluzka i list :

"Oddaję w Twoje ręce najpiekniejszą rzecz, która jeszcze niedawno należała do mojej garderoby. Dzięki Tobie, ten prezent miałam na sobie tylko raz. Teraz nalezy do Ciebie, chociaż spodziewam się, ze też długo się nią nie nacieszysz ! Jesli wytrzyma kolejne pokolenie przekaż ją następnej osobie, która

 będzie jej potrzebować, moze komuś też przyniesie szczęście, gdy w końcu okaże się zbyt duza !!!
Dzięki Tobie pojęłam ze odchudzanie zbędnych kilogramów to nawet nie połowa sukcesu, bo prawdziwe szczęście przychodzi wtedy gdy każda z nas zaakceptuje samą siebie i w końcu stwierdzi : JESTEM PIĘKNA"





Nawet nie wyobrażacie się ile to mi dało :)


Kochani czekam na mejle, uzupełnienie danych i już niedługo ruszamy !!!!!








WIARA-WALKA-WYGRANA <3









8 komentarzy:

  1. Chciałam zapytać czy jestem zapisana do akcji ?? żadnego potwierdzenia nie dostałam ale wydaje mi się ze pisałam wszystkie dane.

    Anuskaaa88

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna motywacja ta bluzka...

    OdpowiedzUsuń
  3. KAMILA! do boju! poradzisz sobie, kurde, no wierzę w Ciebie jak cholera! dałaś mi potężnego kopa, nie ma opcji, żeby coś poszło nie tak! ja wczoraj byłam u mojej dietetyczki, schudłam 4,5 kg :-) nareszcie dwie cyferki na wadze :-D i kochana moja, wiesz jaka w tym Twoja zasługa!? OGROMNA! wiodło mi się zajebiście źle przez pewien czas, a wtedy trafiłam na Ciebie! ty nam dajesz kopa, ale i my tu jesteśmy od tego, żeby dawać kopa Tobie! działamy dalej, sukces murowany! buziaki pięęęękna :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna sprawa :) czekamy na środę!

    Feli. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chce już środę bo wierzę że takie smsy podnoszą na duchu :) Pozwalają walczyć dalej !!
    Anieta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na pierwszego smsa, jak na jakieś zbawienie;)(PS. nie wiem co jest w tym zapisywaniu kalorii w zeszycie- ale chyba samo w sobie pozwala stracić na wadze < pobiłam swój rekord 2,9 kg w tydzień>;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny list od serca ♥
    widać ze masz niesamowite wsparcie czego mozna pozazdroscic :)
    dodaję do obserwowanych bo strasznie podoba mi się Twoje samozaparcie, bedziesz moim przykładem :)
    run-to-luck.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

To co tu piszę to część mojego życia. Żyję po swojemu, tak jak chcę. Uszanuj mnie, blogowiczów i moje życie. Przecież jesteśmy tu dla siebie. :)